Wyprawka na skip, czyli pierwszy fregański wypad

Wyprawka na skip, czyli pierwszy fregański wypad

Odważyłaś się. Przepracowałaś to w głowie albo po prostu chcesz spróbować i zobaczyć, o co tyle krzyku. Ale co ze sobą zabrać na pierwszy skip? Na co uważać i czego nie robić? O czym należy pamiętać, a co jest zbędnym wysiłkiem? O tym już dziś – zapraszam do czytania!

Jaki jest cel skipa i bez czego trudno się na nim obyć

W poprzednim poście opowiedziałam Ci, czym jest freganizm. Dzisiaj przyszła pora na kolejną lekcję – pierwszy skip. Cel takiej wyprawy może mieć różne motywacje: może chcesz sprawdzić, o co w tym wszystkim chodzi. Tak po prostu, na próbę, przez ciekawość albo adrenalinę takiego wypadu. Może chcesz odciążyć domowy budżet – przy obecnych cenach warzyw i owoców miesięcznie może to być naprawdę duża kwota. Może przyświeca Ci głównie idea ratowania naszej planety. I wiesz co? Nie ma znaczenia, która z nich jest dominująca – każda z nich jest tak samo fajna i ważna! I każda generuje kolejne pytanie – co ze sobą zabrać?

Celem jest zebranie jakiejś puli produktów, uratowanie ze śmietników tego, co można spokojnie spożytkować i zużyć, ale sklep czy stragan z jakiegoś powodu zrezygnował ze sprzedaży. O tym, dlaczego sprzedawcy wyrzucają zdatne produkty dowiecie się w jednym z kolejnych postów, więc dzisiaj nie będę się o tym rozpisywać 😉 A jeśli chcemy coś ze sobą przynieść, musimy mieć jak to ze sobą zabrać. Stąd też mamy punkt 1.

1. Torba

Pisząc torba używam pewnego skrótu myślowego, bo niekoniecznie musi to być torba. Może to być dowolny worek, koszyk, karton, plecak, łubianka… Co macie pod ręką. Jesteście w okolicy sklepu lub straganu i wpadacie na niezapowiedziany skip, a nie macie przy sobie żadnych toreb? Może w koszu obok znajdziecie drewnianą lub kartonową skrzynkę. Siatkowy worek po ziemniakach. Lekko uszkodzoną łubiankę. Plastikowy pojemnik. Macie tu pełną dowolność. Jedną cechą, która powinna łączyć te wszystkie opakowania powinno być to, żeby było wygodnie Wam je przetransportować do miejsca przeznaczenia, czyli żeby było to raczej poręczne. Przecież nikt nie chce dostać przepukliny od dźwigania tony jedzenia ;P

O czym jeszcze warto pamiętać przy – nazwijmy to – transporterach? Abyście w trakcie transportu się nie ubrudzili. Produkty ze śmietnika często mogą być czymś przybrudzone, możemy nie zauważyć uszkodzonej, soczystej brzoskwinki, coś może pęknąć w trasie. Szkoda zniszczyć sobie ubranie albo resztę urobku przez niewłaściwe przechowanie. Unikajcie więc skrzynek z wystającymi gwoździami albo zadziorami. A co do toreb – warto mieć możliwość je umyć lub uprać. Może się zdarzyć, że wielokrotnie użyta siatka plastikowa wielu osobom się sprawdzi. Wystarczy ją przepłukać pod wodą albo wytrzepać, choć ja i tak jestem największą zwolenniczką wielorazowych toreb materiałowych i z nieprzemakalnych tworzyw. A plastik… O tym przeczytacie w innym poście o dylematach freganina – jak tylko się pojawi znajdziecie go tu.

2. Rękawiczki

Dla mnie, zaraz po torbie, to podstawa. Nie wiem, co jest w kontenerze. Może w środku coś się – celowo lub przez przypadek – rozlało? A może ten bakłażan obok tych dorodnych marchewek puścił sok? Ja tego nie wiem i podejrzewam, że Ty też nie (nawet jeśli ładowałaś to wszystko do środka, wystarczy, że ktoś coś dorzucił i klops). Czy warto więc ryzykować swoje – nie przesadzam! – zdrowie? Aby uniknąć uczulenia czy nawet obtarcia się, obowiązkowe są rękawiczki. Najlepiej takie dłuższe, gumowe, jakie są polecane do sprzątania. Nie przemakają, sięgają do łokcia, a po skipie można je umyć i użyć ponownie. Jeśli wychodzisz ze sklepu, w którym ze względu na epidemię koronawirusa niezbędne są rekawiczki, też możesz ich użyć. Ja jednak stawiam zdecydowanie na te wielorazowe.

Podstawy przy wyprawie na skip: rękawiczki, chusteczki i scyzoryk. Rękawice mogą być na przykład takie, jak do sprzątania.
Podstawy przy wyprawie na skip: rękawiczki, chusteczki i scyzoryk.
3. Ubrania, których nie boisz się zabrudzić

Na jednej z fregańskich grup padło kiedyś pytanie, czy można na skipa iść w białej bluzie? Owszem, można. Możesz iść w czym chcesz (byle nie nago, w Polsce to średnio legalne w miejscach publicznych 😉 ). Ale dlaczego lepiej nie? Musimy pamiętać, że oprócz rzeczy zdatnych, trafiają tam też rzeczywiste śmieci 😉 Wystarczy, że oprzesz się o kontener. A może jest zimno i masz na sobie coś z długim rękawem? Albo podczas przebierania łupów coś pryśnie albo skapnie? A jak zahaczysz o coś i je zaciągniesz czy porwiesz. Załóż takie, które łatwo będzie doprać, a jeśli pojawi się jakaś plama to nie będzie Ci ich żal. Ja szykując się na skipa mam odłożone ubrania, które zakładam tylko w tym celu. Takie, które – jeśli się zniszczą – nie wywołają płaczu i lamentu.

4. Wygodne buty

Dla mnie to podstawa, bo skipując nie jeżdżę po mieście, ale odwiedzam najbliższe mi miejscówki. I choć są blisko, to od siebie są często mocno oddalone. W trakcie takiej rundy się nachodzę, narozciągam i naschylam, kardio i gimnastykę mam odhaczone. Polecam mieć – w końcu każde buty, jakie mamy, powinny być wygodne! Pamiętaj jednak o punkcie 3 – nowych adidasów bym nie brała 😉

5. Maseczka

W czasie epidemii i pandemii element stroju obowiązkowy. Śmietniki często są tuż pod sklepem lub na terenie targowiska, a to wiąże się z dużą ilością ludzi w okolicy. Dodatkowo to fajny gadżet, który na samym początku pomoże Wam się ośmielić – w nich trudno kogoś rozpoznać, więc nie musicie się obawiać zdania pani Stasi z trzeciego piętra ani pana Jurka z ulubionego warzywniaka.

6. Chusteczki suche i/lub mokre oraz płyn do dezynfekcji

Skip to jednak skip – można się czymś wybrudzić, coś może nam skapnąć. Zdejmując rękawiczki ja lubię przetrzeć sobie dłonie. Dle mnie to absolutny niezbędnik, chusteczki mam przy sobie zawsze. I Wam też polecam zabieranie ich ze sobą na wyprawy. Nie ważą dużo, a zawsze mogę się przydać 🙂

7. Nożyk lub scyzoryk

Dla mnie to gadżet, który uczę się coraz bardziej doceniać. Taki multitool czy zwykły scyzoryk – wbrew pozorom – może się bardzo przydać na skipie! Opakowanie zbiorcze, w którym uszkodzona jest jedna sztuka? Po co dźwigać całe? Wystarczy je rozciąć i po sprawie. Rzodkiewki ze zmaltretowanymi łodygami? A może liście zabiera koleżanka dla królika, a Ty bierzesz same korzenie? Lepiej od razu oddzielić je na targu, aby nie dźwigać wszystkiego. Mała rzecz, którą możecie schować do kieszeni, a może się bardzo przydać. Do tego łatwo go doczyścić i zdezynfekować, a czasem może służyć za przedłużenie ręki, gdy te piękne świeczniki są już prawie, prawie w zasięgu ręki 😉

Przykładowy scyzoryk, który świetnie sprawdzi się na wypadach.
Odkrycie ostatniego bazarowego wypadu: multitool ze scyzorykiem.
8. Plastikowy pojemnik

Nie jestem zwolenniczką plastiku, ale czasem trudno jest go uniknąć (o fregańskich dylematach jeszcze porozmawiamy). W życiu codziennym łatwo można go zastąpić szklanym słoikiem. Jednak komu na skip chce się dźwigać szkło? Poza tym po co w ogóle taki plastik? Fajnie się sprawdza, gdy znajdujecie coś drobnego albo rozsypanego, co chcecie ze sobą zabrać. Rozsypany brykiet lub węgiel drzewny do grilla? Kapsułki do prania z uszkodzonym opakowaniem? A może płyn z pękniętą butelką, co może uniemożliwić przetransportowanie go? W takim przypadku plastikowy pojemnik świetnie się sprawdzi. Łatwo go domyć, jest lekki, a w domu każdy z nas ma ich kilka: Kubeczek po śmietanie, po kapsułkach do prania, słoik po masce do włosów… Wielkość dowolna. Przydatny gadżet 🙂

I coś, co podsunęła mi Mama, a sama traktowałam to w kategorii żartu.

9. Podbierak lub kijek

Zaczynam dopiero testy. W głowie tworzą się ciągle nowe koncepcje. I serio, to brzmi nieco jak żart – do czasu. Dla mnie był tym wydarzeniem moment, gdy w minionym tygodniu musiałam zostawić kilka kilogramów młodych, nieuszkodzonych ziemniaków, bo nie miałam jak po nie sięgnąć. Na dumpster diving nie było opcji, bo i owszem, weszłabym do kontenera, ale jak później z niego samej wyjść? A takie przedłużenie ręki się przydaje. Coś obrócić, przesunąć, sprawdzić. Nie zawsze jest czym, a takie maleństwo teleskopowe, najlepiej z odzysku i z łatwym do umycia końcem? Zdecydowanie pomysł dla zaawansowanych (czyli nie dla mnie – ja wciąż się uczę). Ale kto wie, może w przyszłości…

Większość z niezbędnika na skip mieści się w kieszeniach, najwięcej miejsca zajmują zazwyczaj rękawiczki i torby, bo zawsze biorę ze sobą kilka sztuk. O czym warto pamiętać, jeśli idziecie gdzieś dalej? Napój do plecaka, odtwarzacz z jakąś fajną muzyczką i rozsądek – aby nie brać więcej, niż jesteś w stanie przerobić lub rozdać. W dużym skrócie. Po 1: bo po co niepotrzebnie dźwigać. Po 2: chodzi o ratowanie (głównie jedzenia), a nie o wyrzucenie do innego śmietnika. I po 3: może w okolicy jest więcej osób chętnych na dany produkt? Serio zjesz te 20 kilogramów rzodkiewki przed następnym skipem? Nie? To odpuść. Więcej o fregańskim kodeksie zachowań przeczytasz już w kolejny czwartek.

To by było tyle na dziś! Kolejny wpis już w kolejnym tygodniu, dokładnie tego samego dnia o tej samej porze. Szykuję dla Ciebie kilka zdań o fregańskim kodeksie zachowań. Jeśli chcesz być na bieżąco z publikacjami i masz ochotę na więcej treści, zapraszam Cię na mój instagram freganizmpopolsku.

W temacie pierwszego skipa – byłaś już, a może dopiero się wybierasz? Co jeszcze doradziłabyś osobom początkującym? Co Cię zaskoczyło? A może polecasz zabrać ze sobą coś jeszcze? Jestem ciekawa Twojej opinii i doświadczeń. Napisz proszę w komentarzu – uczmy się od siebie 🙂

Tagi: , ,

4 thoughts on “Wyprawka na skip, czyli pierwszy fregański wypad”

  1. Koniecznie taki chwytak muszę gdzieś znaleźć, nieraz by sie przydał. 👌super rady, pozdrawiam

    1. Cześć Asiu, fajnie że ze mną jesteś! 🙂
      Zdecydowanie się zgadzam, właśnie kombinuję, co by tu połączyć, aby też taki chwytak mieć przy sobie 😉 W momencie, gdy otwieramy sezon na drobne owoce, takie jak wiśnie, czereśnie czy porzeczki na pewno przyda nam się więcej niż raz! Myślałaś może o wykorzystaniu do chwytaka na przykład butelki plastikowej?
      Pozdrawiam (i jak zaprojektuję i przetestuję idealny chwytak na pewno dam znać!)

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Archiwa